Kolejna impreza, na której tym razem zjawiła się ona. Nie spuszczał z niej wzroku i to nie była jedyna rzecz, którą chętnie by na nią spuścił. Marzył o tym jak pieści jej nastoletnie, gorące, pełne temperamentu seksualnego ciało, jak wyzwala w niej najgorętsze fantazje seksualne, które razem będą później spełniać. A teraz zjawiła się tutaj, jest w tym samym pokoju i on może wreszcie z nią porozmawiać. Ale na początek mocno się jej przyjrzał. Zlustrował każdy kawałek jej ciała, wypatrzył moment na jej ciele, gdzie widać odznaczającą się pod ubraniem bielizną. Kiedy siadała, a miała na sobie krótką spódniczkę, przez dwie sekundy dostrzegł jakie ma na sobie majtki. Postanowił rozegrać to mądrze, aby nie miała wyboru. Wiedział, że tego wieczoru będzie jego i on będzie mógł przez resztę nocy pieścić jej ciało, kiedy ona będzie błagała o jeszcze. Rozmowy z nim nigdy nie były nudne i nie jedna laska na niego leciała, z chęcią ofiarująca jemu nie jedną laskę, jednak od jakiegoś czasu zafundował sobie seksualny post, aby zachować pełnię sił i podniecenia właśnie dla niej. Miał to zaplanowane co do szczegółu, więc podszedł do baru i zamówił dla niej drinka, póki jeszcze stała z pustymi rekami. Kiedy się do niej zbliżał ona już go zauważyła i już widział w jej oczach, że jest w pełni świadoma tego, co się dzisiaj zdarzy i tego, że on będzie ją dzisiaj miał.
Był jeszcze młodym chłopcem jednak już mocno interesował się seksem oraz miał kilka swoich ulubionych obiektów seksualnych. W końcu wiek siedemnaście lat do czegoś zobowiązywał. Najbardziej podniecały go panienki z różnych ogłoszeń towarzyskich, które wynajdywał w Internecie i które zamieszały w nim swoje rozebrane zdjęcia. Potrafił rozróżnić amatorki, które go najbardziej kręciły. Onanizował się również na myśl o swojej nauczycielce angielskiego, która działała na niego w sposób niesamowity, czasem nawet musiał wychodzić pod byle pretekstem za zajęć do toalety, aby móc sobie ulżyć. Pojawiała się ona w jego marzeniach sennych, przy czym zawsze wtedy rano budził się z pełnym wzwodem i jedynym wyjściem, znowu było zrobić sobie samemu dobrze. Ta kobieta dla niego, choć nie młoda, była pełne seks apeal’u, który tryskał z niej z każdej części ciała. Piersi prosiły się o to, aby zostać uwolnione spod bluzki, a biodra wyglądały na tak kształtne, jakby stworzone do poruszania się w rytm fizycznej miłości. Na lekcjach nie mógł oderwać wzroku od jej kształtnego ciała, a odrabiając zadania domowe wyobrażał sobie, jak tu i teraz, na tym biurku, w jego pokoju doprowadza ją do głośnych orgazmów, a ona z wdzięczności za tę przyjemność robi mu loda.
Byli już trochę zmęczeni, w końcu kochali się już tego wieczoru trzy razy. Spoceni i pachnący seksem, postanowili wziąć prysznic. Wziął ją za rękę i zaprowadził prosto do łazienki, odkręcając gorącą wodę. Sam poszedł po czyste ręczniki, po chwili wracając i zabierając się za żel pod prysznic. Postanowił namydlić całe jej ciało, od stóp do głów. Najpierw szyję, delikatnie masował ją po plechach. Później namydlił jej piersi i wymył je tak dokładnie, jak nie były nigdy namydlane, do tego stopnia, że ją to podnieciło i znowu stwardniały jej sutki. Trochę niecierpliwie na brzuchu już tak długo się nie zatrzymywał i zaczął pieścić jej wzgórek łonowy i myć ją pomiędzy udami. Razem z jego rękami przeszło jej podniecenie i z piersi spłynęło na jej cipkę. Nabrali znowu sił i ochoty na wodne igraszki, zwłaszcza, że zobaczyła, że on tez podniecił się tym pieszczotliwym namydlaniem i był gotowy do akcji. Jednak za nim przeszli do rzeczy, postanowił się z nią jeszcze trochę pobawić. Odwrócił się i złapał za maszynkę do golenia, po czym zapytał, że może ogolić jej cipkę. Chętnie się zgodziła, słusznie sądząc, iż całkiem ogolona, sprawi, że jej seksualne doznania będą jeszcze silniejsze dla nich obojga.
To było jedno z wielu spotkań klasowych, gdyż robili to często, bardzo się lubili i zżyli przez te kilka lat wspólnej nauki. A tych dwoje zawsze miało się ku sobie, nie chcieli jednak burzyć panującej w towarzystwie harmonii, a do tego jedno z nich zawsze było uwiązane w relacji seksualnej z jakąś osobą z zewnątrz. Tym razem jednak było inaczej. Oboje wolni i niezależni. Od dłuższego czasu bez seksu, co tak naprawdę dawało się we znaki. Postanowili, że nie będą dłużej opierać się swoich fantazjom i cichcem zmyli się z przyjęcia. Trafili do niej do domu, jednak nie od razu rzucili się na siebie. Przyjemniej było dawkować sobie tę przyjemność i nacieszyć się chwilą, w związku z tym wybrali się do kuchni, aby zrobić coś do jedzenia. Atmosfera była taka wesoła, bo choć pierwszy raz sam na sam, czuli się jakby robili to od lat, że aż zaczęli się śmiać, przepychać i wygłupiać. Z tej atmosfery szybko przeszli w stan totalnego podniecenia, a on zaniósł ją, ubrudzona bitą śmietaną i czekoladą, wprost na łóżko do sypialni, aby móc tę czekoladę z niej wylizać. Zaczęli się całować, a potem poszło już gładko. Szybko pozbyli się ubrań, a prześcieradło zrobiło się gorące od och igraszek. Seks był fantastyczny, zaspokajali się nawzajem oboje, orgazm po orgazmie, szybko nadrabiając stracony czas.
Był już wieczór i siedziała sama, na pustej plaży, podziwiając zachód słońca. W pewnym momencie poczuła, że ktoś ją obserwuje, odwróciła się o zobaczyła nieznajomego mężczyznę, który stał kawałek za nią. Kiedy zobaczył, że go zauważyła zapytał, czy może się przysiąść. Zgodziła się, choć czuła, że nie powinna, w końcu zupełnie go nie zna. Był gorący dzień, wieczór noc nie zdążyła jeszcze przynieść ochłodzenia, więc miała na sobie krótkie szorty i górę od stroju. Dobrze im się rozmawiało, choć czuła, że on w pewnych momentach nie może oderwać wzroku od jej bikini. Sama się zdziwiła, że jej to nie przeszkadzało, wręcz przeciwne, zaczęło ją ogarniać coraz większe podniecenie. Ona sama na plaży, z nieznajomym facetem, któremu się przyjrzała dokładnie i stwierdziła, że jest niezwykle przystojny. Postanowiła, że nie będzie się krepować i skoro ma na to ochotę… przysunęła się do niego bliżej, przysuwając twarz do jego ust. On wiedząc już, że ma jej pozwolenie, sięgnął do jej pleców, rozpiął stanik i złapał ręką za jej pierś. Po chwili oboje całowali się, a ich pieszczoty były coraz śmielsze. Gdy całkiem zaszło słońce kochali się namiętnie na plaży i nie przeszkadzało im to, że nie znają swoich imion oraz to, że piasek wchodzi im do pupy.
Zaczęli się całować, pieścić swoje ciała rękami, tak, aż w końcu pozbyli się wszystkich ubrań. On położył ją na łóżku, a ona rozchyliła lekko nogi. Zaczął całować jej całe ciało, a zaczął od szyi, drażnij jej piersi, masował językiem jej sutki, aż w końcu przez brzuch doszedł do jej krocza. Zobaczył wtedy śliczną, różową, podnieconą cipeczkę, całą wygoloną z malutkim paseczkiem na samym wzgórku łonowym. Na początku pieścił ją delikatnie językiem, co jakiś czas delikatnie drażniąc ją palcami. Kiedy jednak poczuł, że robi się coraz twardsza przystąpił do odważniejszego działania. Po chwili czuł jak dziewczyna wije się w rozkoszach na łóżku, co jakiś czas przytrzymywał ją mocniej rekami oraz przyciskał usta do jej cipki, czując, iż jest już na skraju podniecenia. Kiedy jego kutas podniecił się widząc jak jest rozgrzana, szybko zsunął spodnie i wcisnął w nią swojego penisa. Zawyła, aż z podniecenia i zaczęła go błagać, aby robił to mocniej, śmielej, odważniej… Po chwili doszła, a jej orgazm był tak silny jak się tego spodziewał. Podniecił go dodatkowo tak, że już długo w niej nie wytrzymał i spuścił się na jej drżące z podniecenia piersi. Po czym położył się tuż obok niej, wtulając się w jej kark. Wiedzieli, że jak chwile odpoczną i nabiorą sił, po chwili będzie czekała ich runda druga miłosnych igraszek.
Kiedy byli już oboje w samej bieliźnie, on odsunął się od niech na chwilę, aby móc podziwiać jej ciało w samych majteczkach. Podnieciło go to na tyle, że chciał już dłużej czekać, do tego ona jęknęła zachęcająco, gdy tylko dotknął jej majtek. Czuł jaka jest mokra i gotowa na jego przyjęcie. Przysunął ją do siebie bardzo blisko, po czy drugą ręka nakierował nabrzmiałego z podniecenia członka i wprowadził do jej cipki. Czuł jak cała zesztywniała, pełna nieopisanego podniecenia. Nie chciał jej powoli przygotowywać na swoje pieszczoty, postanowił od razu uderzyć i szybkimi, gwałtownymi ruchami zaczął wbijać się w jej cipkę. Ona była tak zaskoczona, że w pierwszej chwili nic nie powiedziała, fala pożądania jaka się jednak rozlała po jej ciele, sprawiła, że jęki rozkoszy, jakie słyszał z jej ust, tylko potęgowały jego ruchy. Patrzył na nią i widział jak dochodzi w jego ramionach, kiedy tylko dotknął ją jeszcze za pupę. Sam nie wytrzymał wiele dłużej i spuścił się w nią swoją gorącą spermą, która po chwili rozlała się również po blacie kuchennym. Wtulili się siebie, mocno do siebie przytulając. On głaskał jej rozedrgane plecy, aby trochę się uspokoiła, bo wyczerpującym podnieceniu. Wiedział, że po chwili będzie znów gotów, aby ofiarować jej kolejny, namiętny orgazm.
Zaparzyła mu kawę, a on, chcąc nie chcąc obserwując ją w kuchni, bardzo się podniecił. Na szczęście siedział zwrócony do niej w ten sposób, że nie widziała, że jego kutas robił się coraz większy. A przynajmniej tak mu się wydawało. Kiedy sięgała po cukier na górną półkę dostrzegł jak mocno rysują się na jej pupie stringi, które na sobie miała i wtedy nie wytrzymał. Podszedł do niej i delikatnie objął ją w pasie. Nie wyrywała się, z uśmiechem stwierdziła, że chyba nie ma już ochoty na kawę, ale na coś bardziej słodkiego. Był coraz bardziej podniecony i tym razem ona na pewno to czuła, gdyż jego penis wbijał się w jej udo. Pchnęła go obiema rękami do tyłu, a ż z powrotem usiadł na krześle, a ona siadła na niego okrakiem. Jego ręce wędrowały po jej ciele i pieściły ją po plechach, wkrótce odważnie lądując również na jej piersiach. Kiedy dotknął jej sutków jęknęła i odchyliła się lekko do tyłu, tak, że mógł podciągnąć jej bluzeczkę i zacząć pieścić ją językiem. Widział, że bardzo się to jej podobało, w związku z tym, zdjął jej bluzkę całkiem, złapał za pupę i posadził na blacie kuchennym, jednocześnie mocno ją całując. Po chwili w szalonej namiętności, która ich ogarnęła zaczęli pieścić się rakami i całować po szyi, on ją po piersiach, ona drugą ręką zaczęła zsuwać mu spodnie.
Zawsze podobała mu się sąsiadka z na przeciwka. Pewnego razu, zupełnie przypadkiem odprowadzał jej czternastoletnią córkę do domu po szkole. Z rozmowy wyszło, że chciałaby odwiedzić swoją babcię, która mieszka na drugim końcu miasta, więc jej zaproponował, że ją odwiezie. Kiedy już to zrobił, wracając do domu zapukał do seksownej sąsiadki, aby jej przekazać, żeby się nie martwiła. Otworzyła mu w samej koszulce i bardzo krótkich spodenkach. Wyglądała jakby dopiero wstała z łóżka i jeszcze bardziej go to pociągało i podniecało. Była mu bardzo wdzięczna za pomoc i odwiezienie małej do babci, zaproponowała mu, aby w zamian wstąpił na kawę i ciasto brzoskwiniowe, które sama wczoraj upiekła. Zgodził się chętnie, zadowolony z tego, że będzie mógł jeszcze jakiś czas popatrzeć na jej seksowne ciało. Kiedy nie patrzyła mierzył ją od stóp do głów, najpierw podziwiając jej długie nogi, później jędrną i kształtną pupę, za którą najchętniej by złapał i mocno przyciągnął do siebie. Później kierował się w górę i podziwiał jej wcięcie w talii, które tylko podkreślało duże piersi, które falowały w rytm jej ruchów. Widać było, że nie ma na sobie stanika. Jej piersi znajdowały się na wyciągnięcie jego reki i w pewnym momencie musiała zauważyć jak się na nie gapi.
Jedna z dziewczyn klęknęła przed solenizantem i zaczęła rozpinać mu spodnie. On był już tak podniecony, że miała co pieścić i wkładać sobie do ust. Zupełnie nie protestował. Widziała w jego oczach, że jest po prostu zachwycony. Zbliżył się do niej drugi partner i powoli zsunął przewiewną sukienkę z ramion. Pół nagą chwycił ja w pół i położył na łóżku, po czym jeszcze przez bieliznę zaczął pieścić jej cipkę. Tak rozpoczęła się ich pierwsza orgia, w której druga, bardziej doświadczona para wiodła prym i przejmowała inicjatywę. Zupełnie im to jednak nie przeszkadzało. Cały pokój wypełnił się zapachem seksu i orgii. Wymieniali się partnerami, nawzajem obdarzając się orgazmami. Niesamowitym przeżyciem dla każdego z nich była również sytuacja, gdy postanowili połączyć się tą samą płcią i dwie dziewczyny nawzajem wylizywały swoje cipki. Rano, kiedy wszyscy jeszcze spali w miłosnych uściskach, organizatorka spotkania wstała pierwsza i rozejrzała się po pokoju. To miłe, że zasnęli razem ze sobą, wszyscy przytuleni i wplecieni w swoje ciała tak, jakby się znali od lat i byli jedną wielką, seksualną rodziną. Stwierdziła, że to był świetny pomysł i naprawdę nie mogła wymyślić tego lepiej, zwłaszcza, że z prezentu dla swojego chłopaka, ona również czerpała mnóstwo rozkosznej przyjemności.